Zarówno w przypadku dużych, jak i małych projektów, zespoły WALLTOPIA pracują jak „ninja”.

Wywiad z właścicielem najnowszej siłowni boulderowej w Portugalii - o powierzchni zaledwie 262 m² (2820 stóp²), ale już wprowadzającej duże zmiany w swojej społeczności.

Walltopia często pojawia się w artykułach medialnych z nowym rekordem świata lub niemożliwą konstrukcją w branży wspinaczkowej lub rozrywkowej. Masywne litery ich logo można zobaczyć na siłowniach wspinaczkowych, parkach rozrywki, centrach handlowych, terenach rekreacyjnych, ośrodkach narciarskich, szkołach i uniwersytetach, hotelach, a nawet bazach wojskowych na całym świecie. Firma zaprojektowała, wyprodukowała i zainstalowała ponad 1800 projektów w 76 krajach na sześciu kontynentach. Wśród jej klientów znajdują się takie marki jak National Geographic, DreamWorks i Cirque du Soleil. Nic dziwnego, że ludzie myślą, że Walltopia podejmuje się tylko ogromnych projektów. Nie jest to jednak prawda.

Zespół z misją

Zespół Walltopia jest pasjonatem wspinaczki. Jego misją jest promowanie tego sportu wśród dzieci i dorosłych oraz wpływanie na życie ludzi i społeczności na całym świecie. Tego lata wspinaczka sportowa zostanie włączona do Igrzysk Olimpijskich po raz pierwszy w historii. Bez wątpienia Walltopia znacząco przyczyniła się do wzrostu popularności wspinaczki halowej w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Ta nadrzędna misja jest powodem, dla którego żaden projekt nie jest zbyt mały dla Walltopia. Niezależnie od wielkości siłowni, ich projektanci i inżynierowie z dumą dostarczają swoim klientom kompletne rozwiązania, dbając o wszystko – projektowanie, inżynierię, produkcję, aż po montaż, konserwację i kontrolę. Specjaliści Walltopia zawsze zrobią wszystko, aby wnieść wyjątkowy wkład w sukces swojego klienta – niezależnie od tego, czy jest to siłownia wspinaczkowa o powierzchni 6000 czy 200 m² – dostarczają doskonałość na czas.

W tym miesiącu miasto Porto w Portugalii powitało nową siłownię wspinaczkową o powierzchni 262 m² (2820 stóp²) – MURUS. Właściciel, Esteban Molnar, opowiedział nam o swoim projekcie i historii marzenia, które stało się rzeczywistością dzięki pomocy Walltopia.

WT: Esteban, opowiedz nam trochę o tym, jak trafiłeś do Portugalii.

Esteban: Kilka sytuacji miało miejsce w tym samym czasie. Chciałem wyemigrować z Argentyny. Moi rodzice pochodzili z Węgier (oboje zmarli w zeszłym roku), a ja mam podwójne obywatelstwo, a więc możliwość podróżowania do Europy w czasie pandemii. Zakochałem się w Porto, kiedy cztery lata temu przyjechałem odwiedzić mojego najlepszego przyjaciela z życia w Portugalii. Ponieważ mówię po hiszpańsku, angielsku i węgiersku, przyjrzałem się różnym opcjom krajów, biorąc pod uwagę dopasowanie językowe i kulturowe. Spojrzałem na Hiszpanię, Włochy, Węgry i Portugalię (kraje, które odwiedziłem wcześniej), a Portugalia była zdecydowanym zwycięzcą. Język nie był barierą, ponieważ portugalski ma podobne korzenie do hiszpańskiego. Portugalczycy są niesamowicie uroczy, przyjaźni i pomocni (a węgierski jest zbyt trudny dla każdego, kto nie nauczył się go od najmłodszych lat).

WT: Co zamierzałeś robić i jak to się stało, że założyłeś siłownię boulderową?

Esteban: Moim planem było przeniesienie się do Portugalii i rozejrzenie się za możliwościami biznesowymi w ciągu pierwszego roku. Przyjechałem do Lizbony w sobotni poranek na początku listopada. Następnego dnia zjadłem lunch z córką mojej najlepszej przyjaciółki z Argentyny, która tu pracuje, i jej chłopakiem. Zapytałem ich, co robią w wolnym czasie, a oni wypowiedzieli magiczne słowa: wspinamy się! Następnie opowiedzieli mi o niesamowitych miejscach na świeżym powietrzu w pobliżu Lizbony i doskonałych obiektach do boulderingu / wspinaczki w siłowni Vertigo Climbing. Tej nocy zadzwoniłem do mojej rodziny w Argentynie, aby przekazać im aktualne informacje o moim dniu i opowiedziałem im historię, ponieważ moja córka wychowała się w wiosce w górach Patagonii. Jest profesjonalną instruktorką narciarstwa i uwielbia wspinaczkę, więc wiedziałem, że jej się spodoba. Nawiasem mówiąc, miała plany i propozycję pracy w Austrii jako instruktor narciarstwa od grudnia 2020 roku, ale niestety (lub na szczęście dla mnie) sezon i możliwości pracy zostały odwołane.

WT: Czy możesz nam powiedzieć, jak przebiegał ten proces?

Esteban: W poniedziałek następnego dnia byłem o 10:00 w ośrodku wspinaczkowym Vertigo, rozmawiając z ich właścicielami Nuno i Tiago o tym, jak sobie radzą, o ich poglądach na temat wspinaczki halowej w ogóle, a w szczególności w Portugalii. Tiago powiedział mi, że był w Patagonii wcześniej w tym roku i musiał wrócić dopiero po czwartym dniu z powodu sytuacji Covid i przed zamknięciem granic. Mieliśmy więc dobry kontakt i ucięliśmy sobie miłą pogawędkę. Tej nocy ponownie poinformowałem rodzinę przez telefon o moim dniu. Zapytałem ich, co sądzą o założeniu placówki w Porto, ponieważ właśnie otwarto tylko jedną. Wierzyłem, że jest miejsce na więcej, biorąc pod uwagę rozwój branży i wydawało się, że jest to ekscytująca okazja. W środę pojechałem do Porto, a w czwartek wybrałem już lokalizację, w której obecnie wykańczany jest boulder. Zaledwie 10 minut od centrum Porto, w samym sercu Vila Nova de Gaia, bliźniaczego miasta Porto, przecinającego słynną rzekę Douro.

WT: Dlaczego wybrałeś Walltopię?

Esteban: Z powodu „wszystkich powyższych”. Chciałem zbudować „najlepszy w swoim rodzaju” obiekt, niekoniecznie największy. Musiał znajdować się w doskonałej lokalizacji, z najlepszymi ścianami i najlepszymi usługami. Przyjrzałem się firmie Walltopia i kilku innym światowej klasy opcjom. Zdecydowałem się na nich ze względu na ich jakość, szybkość reakcji, cenę, obsługę klienta, miłych i uprzejmych ludzi i wiele innych… Ponadto, udało nam się idealnie „zgrać” z pracownikami Vertigo, którzy rzeczywiście doradzają nam przez cały proces z całym wglądem w portugalskie praktyki biznesowe i kulturowe.

WT: Jak wyglądała współpraca z Walltopia?

Esteban: Próbując wybrać słowo opisujące Walltopię, wymyśliłem jedno: zdumiewająca!!! Od samego początku mieliśmy najlepszy dialog. Reagowali na każdą wątpliwość lub prośbę i mieli bardzo konkurencyjną cenę, mimo że byliśmy w jednym z najdalszych punktów w Europie od Bułgarii. Ich proces z zespołem Murusa był bezbłędny i zawsze dotrzymywali obiecanych terminów.

I tylko poboczna historia, aby opisać ich zespół budowlany: nasz obiekt znajduje się w kompleksie magazynowym, w którym działa już wiele różnych firm. Właściciele firm i ich pracownicy wokół nas byli w stanie zobaczyć konfigurację i proces budowy.

Kiedy 3-osobowa ekipa montażowa Walltopia przybyła i rozpoczęła pracę, zostali nazwani „ninja”, ponieważ nikt nie mógł uwierzyć w ich organizację. Koordynacja, szybkość, poświęcenie, praca zespołowa i każde inne słowo związane ze świetną pracą. A także wspaniali i przyjaźni ludzie.

I am a very happy person with all of the process and the result, Walltopia being the best and the biggest part of it.

O Walltopia:

23 lata temu dwóch najlepszych przyjaciół, pasjonatów wspinaczki skałkowej, postanowiło rozpocząć produkcję chwytów wspinaczkowych w garażu w swoim rodzinnym mieście Veliko Tarnovo w Bułgarii. Ta mała inicjatywa ewoluowała dzięki ciężkiej pracy i poświęceniu, aby stać się firmą produkcyjną, która projektuje i produkuje najlepsze ściany wspinaczkowe na świecie. Ich pasja do nauki i technologii, ich ambitna natura i skupienie się na ciągłym rozwoju i innowacjach pomogły im rozwinąć Walltopię wykładniczo i uczynić ją światowym liderem w branży wspinaczkowej.

To top