AFCM o sukcesie Funtopii
Patrząc na szybkie tempo rozwoju i zmian w naszej branży, postanowiliśmy rozpocząć rozmowę z naszymi klientami i partnerami na temat wniosków wyciągniętych po drodze i nadchodzącej przyszłości.
Pierwsza na liście jest nasza firma partnerska – Adventure Facility Concepts & Management (AFCM). Często żartujemy, że gdyby to Facebook miał zdecydować o naszych relacjach z AFCM, wydaje się, że najlepiej pasuje do statusu „otwartego związku”. Dlaczego otwarty? AFCM została założona w 2013 roku jako odrębny podmiot w ramach rodziny Walltopia z bardzo wyraźnym celem – doskonalenia się w operacjach centrów rozrywki. Postawili na nasz najbardziej rozpoznawalny produkt przygodowy – Fun Walls i przekształcili go w odnoszący sukcesy model franczyzowy.
Dziś jednak są czymś więcej. AFCM pracuje teraz nad koncepcjami obiektów przygodowych od A do Z, w których ścianki do zabawy są tylko jedną z atrakcji – gdzieś pomiędzy trampolinami, miękką zabawą, linami zip, trasami linowymi, sztucznymi jaskiniami itp. I stąd bierze się „otwarty” związek. Walltopia to tylko jeden z wielu dostawców, z którymi współpracuje AFCM. Dowiedz się, jak AFCM postrzega swoją rolę i co mają nam do powiedzenia o swoim modelu franczyzy aktywnej rozrywki. Poniżej znajduje się wywiad z Tanią Kishkin, wiceprezes AFCM, która jest z nimi od samego początku i przeszła przez cały proces przekształcania koncepcji w działający model.
Walltopia: Co stoi za franczyzą Funtopia?
Tania (AFCM): Siła i entuzjazm kilku młodych ludzi, którzy uwielbiają wyzwania i pokonywanie ich jest ich drugą naturą. Żądni przygód, bystrzy i kreatywni, podbijają rynek rozrywki i rozpowszechniają centra Funtopia na całym świecie.
Walltopia: Często jesteśmy proszeni o cytaty z Funtopii, a ty często jesteś proszony o cytaty z Fun Walls. Jak wyjaśniłbyś różnicę między nimi?
T: Różnica jest prosta – Fun Walls to Big Mac w menu, a Funtopia to restauracja McDonald’s. W menu znajduje się wiele innych ofert. Mając Funtopię, zapewniasz odwiedzającym mieszankę atrakcji przygodowych, w których mogą się wspinać, skakać, zjeżdżać, czołgać, latać, świętować, bawić się z rodziną, przyjaciółmi, współpracownikami itp. Fun Walls są kotwicą aktywności, ale siła Funtopii jest ukryta w operacjach, programie marketingowym, pakietach wydarzeń, turniejach, budowaniu zespołów itp. Funtopia ma wszystko, aby potroić przychody Fun Walls.
Walltopia: Co skłoniło Cię do przekształcenia Funtopii we franczyzę? Jakie korzyści przyniosłoby to klientom?
T: Funtopia to świetna koncepcja, wiemy o tym. Istniały dwie opcje – rozwijać i prowadzić w zwolnionym tempie nasze własne centra Funtopia lub sprzedać koncepcję wielu innym entuzjastycznym, energicznym ludziom, którzy widzą korzyści. Staramy się rozwijać. Franczyza to szybki sposób, aby stać się globalnym i oczywiście im większe wyzwanie, tym bardziej jest to dla nas atrakcyjne.
Korzyści – franczyzobiorcy Funtopia mają 4 razy większą szansę na sukces w porównaniu z nie-franczyzobiorcami, którzy zmagają się z domysłami przez pierwsze kilka lat od rozpoczęcia działalności operacyjnej. Zadania do wykonania są niezliczone i podczas gdy nie-franczyzobiorcy spędzają czas na decydowaniu, co należy zrobić, kiedy, gdzie i jak – sprzedaż spada. Funtopia zapewnia jasną i konsekwentną strukturę w krokach, dzięki czemu sprzedaż zaczyna rosnąć już od miękkiego otwarcia.
Funtopia posiada siłę nabywczą sprzętu i materiałów eksploatacyjnych oraz wspólną wiedzę na temat systemu franczyzowego, co sprawia, że marka jest silniejsza i bardziej atrakcyjna dla potencjalnych franczyzobiorców. Co więcej, w okresie obowiązywania umowy, obok franczyzobiorcy jest zaangażowany młody i entuzjastyczny Business Development Manager z dużym doświadczeniem i doskonałym wyczuciem operacji przygodowych. Osoba ta, wraz z innymi profesjonalistami z zespołu, wspiera franczyzobiorcę poradami prawnymi, planowaniem biznesowym, zarządzaniem projektami, szkoleniami, przeglądem polityki cenowej, programami i pakietami, pomocą w otwarciu na miejscu, coachingiem wydajności, benchmarkami i wskaźnikami KPI.
Funtopia opracowała niestandardowe oprogramowanie POS, które śledzi każdą minutę pracy, sprzedaż i wyniki według grup usług, promocji, rezerwacji online. Może również wysyłać osobiste wiadomości do klientów. To niewielka część tego, co zapewniamy franczyzobiorcom – otrzymują oni również stronę internetową i profile w mediach społecznościowych wraz z całkowicie opracowanym programem marketingowym z licznymi narzędziami oraz bogatą pulą projektów i wizualizacji. Oczywiście wszystkiemu towarzyszy podręcznik operacyjny Funtopia zawierający wszystkie niezbędne narzędzia do prowadzenia działalności od pierwszego dnia.
Walltopia: Do tej pory posiadacie 9 centrów na 4 kontynentach. Czy macie już receptę na sukces?
T: Stare, ale złote – receptą na sukces jest miłość do tego, co się robi. Nasz zespół to nie tylko grupa pracowników – to zespół, który posiada energię, moc, know-how i pragnienie, aby przyciągnąć świat dla franczyzobiorcy. Funtopia jest na 4 kontynentach, ponieważ ciężko pracujemy i jesteśmy oddani temu, co robimy. Każdy udany biznes wymaga poważnego podejścia, choć my działamy w branży rozrywkowej.
Walltopia: Jaki jest typowy profil właściciela Funtopii?
T: Właściciel jest osobą pozytywnie nastawioną do młodych ludzi. Funtopia działa w sektorze usług, a jej klientami są rodzice z dziećmi i nastolatki. Właściciel musi mieć wewnętrzne przeczucie i pragnienie, aby stać się najbardziej lubianym i preferowanym miejscem dla tych grup docelowych. To nie tylko koncepcja, ale także personel, ich wygląd, uprzejmość i grzeczność sprawiają, że to miejsce jest tym, czym jest.
Właściciel musi być energiczny, przedsiębiorczy, kreatywny i mieć oko na każdy centymetr kwadratowy swojego centrum Funtopia. Nie jest wymagane posiadanie wcześniejszego doświadczenia w branży rozrywkowej – nauczymy go tego, ale wysoce zalecane jest posiadanie doświadczenia w prowadzeniu biznesu.
Walltopia: Patrząc wstecz, co do tej pory było dla ciebie największym wyzwaniem?
T: Franczyza na 4 kontynentach w 6 różnych krajach to całkiem interesująca praca. Niektórzy to zrozumieją. Stoją za tym różne przepisy, kultury, podejścia, działania, nawyki itp. Wskaźniki wydajności są różne i trudno je porównywać między krajami. Sukces pojedynczej lokalizacji jest mierzony przez pryzmat lokalnej kultury. Wyzwania zaczynają się od przepisów franczyzowych, wymagań projektowych i architektonicznych władz lokalnych i nie kończą się wraz z wielkim otwarciem. Jeśli chcemy się rozwijać, musimy szybko się dostosowywać, być elastyczni i otwarci.
Walltopia: Największa nagroda?
T: Pod względem biznesowym – bycie prezentowanym na 4 kontynentach to niemała nagroda, zgodzisz się. Ale bardziej satysfakcjonujące jest to, że nasi franczyzobiorcy otwierają drugą lokalizację mniej niż rok po pierwszej. To mówi samo za siebie – marka staje się silniejsza, ludzie kochają Funtopię i potrzebują jej więcej, ufają nam. To sprawia, że wszyscy są szczęśliwi.
Jeśli chodzi o odpowiedzialność społeczną, każdego dnia słyszymy lub czytamy komentarze rodziców, którzy są wdzięczni i doceniają godziny spędzone przez ich dzieci w Funtopii, ponieważ to doświadczenie zastąpiło część ich codziennej dawki rozrywki przed ekranem. Chcemy, aby dzieci rosły szczęśliwe, energiczne i bystre. W Funtopii mogą cieszyć się wszystkimi aktywnościami przygodowymi, uczestniczyć w różnych wyzwaniach fizycznych, rywalizować i dzielić się radością i zabawą. To jest właśnie FUNbelievable Adventure, w którą wyruszyliśmy nie tak dawno temu…
Walltopia: Funtopia jednym słowem to….?
T: FUNtastic!
Walltopia: Czego powinniśmy się spodziewać w przyszłości?
T: Nasze ambicje są ogromne, ale jesteśmy odważni i sprytni i osiągniemy je. Dowód: 7 nowych centrów Funtopia zostanie otwartych do końca 2017 roku.